W miniony weekend, podczas rutynowej kontroli drogowej w gminie Wolsztyn, policjanci zatrzymali mężczyznę prowadzącego pojazd, który miał sądowy zakaz kierowania. Interwencja miała miejsce wieczorem, a niecałą dobę później zatrzymany trafił przed oblicze sprawiedliwości. Sąd rozpatrzył sprawę w trybie przyspieszonym, a orzeczenie zapadło na nowych zasadach, które obowiązują od początku roku. Zważając na okoliczności, mężczyzna usłyszał wyrok, który ma na celu zniechęcić innych do lekkomyślności na drodze.
Do incydentu doszło 11 marca 2026 roku, kiedy to policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zwrócili uwagę na Renault poruszające się w rejonie Ruchockiego Młyna. Kierujący, 26-letni mieszkaniec powiatu Nowotomyskiego, został zatrzymany do kontroli, w trakcie której ujawniono, że ma nałożony sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Policjanci, zgodnie z obowiązującymi procedurami, wprowadzili dane mężczyzny do systemu informatycznego, co potwierdziło naruszenie przepisów.
Następnego dnia, po krótkim czasie, mężczyzna stanął przed Sądem Rejonowym w Wolsztynie, gdzie rozpatrzono jego sprawę w trybie przyspieszonym. Zgodnie z nowelizacją przepisów, które weszły w życie na początku roku, zapadł wyrok, w ramach którego sąd orzekł czteromiesięczny pobyt w zakładzie karnym, warunkowo zawieszony na rok. Dodatkowo, oprócz dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, nałożono na niego obowiązek zapłaty kary pieniężnej w wysokości 10 000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.
Ta sprawa powinna być przestrogą dla innych kierowców o konsekwencjach związanych z łamaniem przepisów ruchu drogowego, zwłaszcza dotyczących sądowych zakazów. Dzięki procedurze przyspieszonej, mężczyzna szybko poniósł odpowiedzialność za swoje czyny, co może zniechęcić innych do podobnych działań na drogach w rejonie Wolsztyna.
Źródło: Policja Wolsztyn
Oceń: Zatrzymany kierowca z sądowym zakazem staje przed sądem w Wolsztynie
Zobacz Także

